Książka ta to druga część z serii i nadal utrzymuje dobry poziom. Mimo iż wiem co się wydarzyło w trzeciej części, to drugą postaram się przytoczyć bez wybiegania w przyszłość.
Wiem, że serię czytam nie po kolei, ale tak jest dostępna w bibliotece.
Jednak kolejne części postaram się już przedstawiać za odpowiednią
kolejnością.
Mały chłopiec znajduje zwłoki kobiety. Okazuje się, że zostały one porzucone na dwóch innych szkieletach, które mają ponad 20 lat. Śledztwo prowadzi Patric. Udaje mu się zidentyfikować do kogo należą starsze szczątki. Sekcja zwłok wykazuje we wszystkich przypadkach liczne złamania na całym ciele, przez co tę samą przyczynę zgonu. I tutaj pojawia się pytanie, czy policja ma do czynienia z tym samym mordercą. Jednak okazuje się, że główny podejrzany sprzed lat popełnił samobójstwo. Śledztwo zmierza ku jego rodzinie. Wychodzi na jaw, że to nie było samobójstwo, a morderstwo. Tymczasem znika kolejna kobieta...
Czy policji uda się ją odnaleźć zanim będzie za późno?
Więc czy pojawił się jakiś naśladowca?
Kto był winny dawnym zabójstwom?
Jakie tajemnice skrywa rodzina?
Kto jest czyim dzieckiem?
Jakie niespodzianki przyniosą badania DNA?
Jakie skutki może mieć choroba i opowieści wysłuchane w dzieciństwie z ust kaznodziei?
No cóż, w podsumowaniu nie napiszę zapewne nic innego jak przy pozostałych książkach z tej serii. Po prostu nie da się napisać nic innego jak: POLECAM. Ciekawy wątek obyczajowy z dodatkiem kryminału. Jednak ów kryminał jest łagodny.
Polecam serię przede wszystkim osobom, które zaczynają przygodę z czytaniem kryminałów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz