Drugie moje spotkanie z tą autorką, ponieważ jest to druga część "Nie zabijać pająków".
Autorka dalej pozytywnie zaskakuje, książka również lekka i tajemnicza. Ci sami bohaterowie i kontynuacja ich historia sprawia, że czujemy się bezpiecznie w ich towarzystwie.
Akcja tej książki dzieje się jednak w dworku, gdzie przyjeżdża grupa współpracowników spędzić wspólnie sylwestra na spotkaniu integracyjnym. Jednak przypadkowo czas spędza tam pewna samotna schorowana kobieta.
Gdy jednej nocy zostają zamordowane dwie kobiety, na miejscu pojawiają się policjanci, których znamy z poprzedniej części.
Podczas przesłuchań wychodzi wiele tajemnic, romansów czy zależności między współpracownikami.
Czy policjanci się nie pogubią??
Czy uda im się ustalić kto z gości jest mordercą?
I czy na pewno jest tylko jeden morderca?
Jaki wpływ na śledztwo będzie miał kilkuletni chłopiec?
No powiem Wam, że te historia jest zawiła, ale autorka tak sprawnie operuje fabułą, że czytelnik się nie pogubi.
I po przeczytaniu można dojść do wniosku jak bardzo pozory mylą w ocenianiu innych.
Polecam :)
Nie wiedziałem, że jest druga część po pająkach
OdpowiedzUsuń