Zabierając tę książkę z biblioteki byłam przekonana, że jest to kryminał. Dopiero jak zabrałam się do czytania okazało się, że jest to książka typu science-fiction. Nie wybiega ona w przyszłość, lecz jest usytuowana we wcześniejszych latach, gdy wszystko było "na kartki". Więc jak dla mnie przez samo to jest już "fantastyką". I powiem Wam, że mimo iż nie przepadam za tym gatunkiem, to ta książka mnie wciągnęła, a zakończenie zupełnie mnie zaskoczyło.
Książka opowiada o grupce mężczyzn, którzy wymyślili sobie, że przebiorą się za kosmitów, wylądują przerobionym helikopterem na ufo, na rynku w Garwolinie. Miało to na celu zbadanie reakcji ludzi na takie wydarzenie. Czytając towarzyszymy bohaterom w trakcie przygotowań, lądowania i po nim.
Powiem Wam, że uśmiałam się przy tej książce niesamowicie. Ale zakończenie tak mnie zaskoczyło, że długo nie zapomnę tej książki.
Polecam wszystkim, którzy lubią zaskakujące zakończenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz