Remigiusz Mróz jest ostatnio bardzo popularny. Można powiedzieć, że trwa szał na jego książki. Ale czy warto? Prawdę mówiąc to nie wiem. Przeczytałam tylko tę jedną książkę i przez jej pryzmat nie będę oceniać całej twórczości autora. Nie mniej jednak ta pozycja mi się spodobała, więc przybliżę Wam jej treść.
Napastnik zamyka się w przedszkolu wraz z zakładnikami. Bez skrupułów morduje i opiekunki i dziecko. Dodatkowo prowadzi transmisję na żywo w internecie z całego zdarzenia i umożliwia widzom głosowanie, komu powinien darować życie. Gdy dociera grupa antyterrorystyczna mężczyzna poddaje się dobrowolnie. Podczas przesłuchania oznajmia, że będzie rozmawiał tylko z Edgarem, tytułowym behawiorystą. Mimo, że wydaje się iż groźny przestępca jest już odizolowany od świata, udaje mu się uciec na wolność biorąc Edgara za zakładnika. Krwawe przedstawienia trwają dalej, a policja jest bezsilna. Każda próba schwytania mordercy jest nie udana. Dodatkowo napastnik zmusza Edgara do zamordowania mężczyzny, przez to ten trafia do więzienia. A Kompozytor nadal działa, ale w ukryciu. Doprowadza nawet do zamordowania wielu policjantów. Behawiorysta mimo iż jest w więzieniu wpada na trop dzięki któremu wyprzedza mordercę o krok, co doprowadza do jego schwytania i osądzenia. Kompozytor trafia do tego samego więzienia co Behawiorysta. Strażnicy postarali się, aby znaleźli się w tej samej celi. Czy Edgar dokona kolejnego morderstwa?
Poproszenie Edgara o współpracę było zaplanowane. Ale dlaczego? Kto był wspólnikiem Kompozytora i jakie to ma znaczenie na całość historii??
A jeśli my stanęlibyśmy przed dylematem wagonika, to jaka byłaby nasza decyzja? Biorąc pod uwagę wydarzenia z książki, co byśmy wybrali? Wybór wcale nie jest prosty...
Cytat:
"Gdybyś chciała ocalić tego faceta w garniturze, zagłosowałabyś na dziewczynki. Gdybyś chciała oszczędzić im okrutnego losu, zagłosowałabyś na niego. Nie robiąc nic, dokładasz się do porażki którejś ze stron."
I co teraz??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz