Łączna liczba wyświetleń

piątek, 19 maja 2017

"Zapisane w wodzie" Paula Hawkins

Książka autorki "Dziewczyny z pociągu". Tamta książka była bestsellerem, ale czy ta utrzyma taki dobry poziom? o czym ona jest? Przeczytałam i śmiało mogę stwierdzić, że historia jest nieprzewidywalna. Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. A moje podejrzenia okazały się nieprawidłowe. Jednak zacznijmy od początku.


Przez Beckford przepływa rzeka, która na ostrym zakręcie otrzymała przydomek Topielisko. Bowiem zginęło tam wiele kobiet. Popełniły samobójstwo, ale czy wszystkie? Ostatnią kobietą, która tam umarła jest Nel. Była ona w trakcie pisania książki o Topielisku i odkrywała coraz to nowsze tajemnice. Odkryła, że jedna mogła być zabita.

Czy to doprowadziła do jej śmierci?

Była matką nastoletniej córki i wydawać by się mogło, że nie zostawiłaby jej.

Więc czy to było samobójstwo?

W trakcie wyjaśniania przez policję okoliczności jej śmierci wychodzą na jaw sprawy związane z samobójstwem Katie- przyjaciółki jej córki- Leny.

Jednak dlaczego zniknął ich nauczyciel?
W jaki sposób był powiązany ze sprawą?
Jakie konsekwencje na niego czekają?

Śledztwo prowadzi Sean, którego matka rzekomo popełniła samobójstwo. Nel jednak dociera do informacji, że Lauren została zamordowana. Sprawy łączą się bardziej niż policja chce to przyznać.
Przed zniknięciem nauczyciela Lena otrzymuje od niego informacje dzięki którym policja zatrzymuje mordercę Nel. Prawdę mówiąc też go podejrzewałam, ale on jednak jest winny innej zbodni.

Kto zatem jest winny?
Jak wiele tajemnic bohaterowie skrywają?
Jaki to ma wpływ na otaczający ich świat?

W książce jest jeszcze wiele wątków, których nie jestem w stanie wszystkich przytoczyć. Książka ma taką samą formę narracji jak "Dziewczyna z pociągu"- każdy rozdział należy do danego bohatera. Historia trzyma w napięciu przez cały czas. Jednak gdy doszło do zatrzymania mordercy byłam trochę zawiedziona- spodziewałam się napiętej akcji jak na zakończeniu "Dziewczyny z pociągu", ale... No właśnie, jest pewne "ale". Czytając dalej byłam tak zaskoczona, że na prawdę to wszystko mi zrekompensowało.

Polecam wszystkim, którym spodobała się wcześniejsza książka autorki, oraz tym który lubią książki trzymające w napięciu. Spodobać powinna się również tym, którzy nie lubią "typowych" kryminałów.

1 komentarz: